Zakopane

January 23, 2016


Cześć miśki!
Ostatnio udało mi się po raz kolejny odwiedzić Zakopane. Za dzieciaka bywałam tam naprawdę często. Tym razem wybrałam się tam z dziewczynami z mieszkania. Nie planowałyśmy tego zbyt długo, nagle stwierdziłyśmy, że fajnie byłoby pojechać do Zakopanego- więc wsiadłyśmy w autobus i pojechałyśmy :D

Ale zacznijmy od początku:


Stwierdziłyśmy, że spędzimy tam 4 dni, więc spakowałyśmy masę ciepłych ubrań i o 9 rano wsiadłyśmy do autobusu



Widok z okna był niesamowity! Gdy jeździłam z rodzicami zawsze mieszkaliśmy w jednym i tym sam domku- pierwszy raz nocowałam gdzieś indziej, a ten widok wygrał>>>>>>


Pierwszym naszym celem była Gubałówka. Trafiłyśmy akurat na cudowną pogodę, więc szybko się przebrałyśmy i ruszyłyśmy w drogę






Droga do Gubałówki jak zawsze zasypana pierdołami, nie mówiąc o ludziach krzyczących ze stoisk i zapraszających do skosztowania oscypków


Na Gubałówkę można wyjść pieszo albo wyjechać kolejką- że jesteśmy typami leniwców- oczywiście wybrałyśmy kolejkę haha




Byłam na Gubałówce wiele razy, ale nigdy nie udało mi się trafić na dobrą pogode. Ale tym razem:


WOOOOOOOOOOW!!!







Całe życie z telefonami haha- ale o tym wspomnę na końcu notki :D





Po prostu coś niesamowitego. Zdjęcia i tak tego nie oddają







Stwierdziłyśmy, że obowiązkowo musimy zjeść tam obiad. Jednak szybko tego pożałowałyśmy......


'Grzaniec' który koniecznie chciałam spróbować okazał się zwykłym podgrzanym piwem z sokiem malinowym........ A jedzenie które zjadłyśmy- okropne. Naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam tak okropną pizze. Nie polecam nikomu.

Dzień 2: Krupówki!








Na kupówkach znajduje się maaaaaaasaaa karczm- ale nawet nie wyobrażacie sobie ile zajęło nam znalezienie odpowiedniej..........


Wchodziłyśmy do każdej i po sprawdzeniu menu od razu wychodziłyśmy. Wegetarianie w Zakopanym- mają poważny problem :')


W końcu znalazłyśmy karczmę "Zagroda" gdzie każda z nas stwierdziła, że znajdzie coś dla siebie. Swój wypad niestety chcąc niechcąc oparłam na rybach- ciężko było o cokolwiek innego



Dziewczyny z jedzenia były zachwycone- ja niestety znowu nie. Jedyne co mi tam smakowało to frytki 


Jednak stwierdziłam, że dla płonących lodów warto było tam przyjść haha. Frajda na minute- ale co tam

Wieczorem poszłyśmy do klubu- z którego nie mam żadnych zdjęć niestety.

W ostatni dzień też nie zrobiłyśmy wiele- po imprezie niezbyt miałyśmy ochotę chodzić gdziekolwiek haha, ale oczywiście musiałyśmy jeszcze zaliczyć typową karczmę z góralską kapelą na żywo. W życiu nie wydałam na kolacje tyle co tam- ale jedzenie wreszcie przepyszne! Polecam każdemu karczme u wnuka :)


Wreszcie spróbowałam grzańca- jednak smak w ogóle nie dla mnie- okropne haha


Grillowane oscypki z żurawiną- NIEBO


Dziewczyny jadły jakieś mięso- ja znowu rybę. Podawana na sosie śmietanowo-grzybowym i na brokułach. Naprawdę nie jadłam lepszej ryby! Obowiązkowo pieczone ziemniaki, moje ulubione, jednak robi się je u mnie tylko na Wigilię- specjalność babci :D


Tak więc zdjęcia mam w sumie głównie z pierwszego dnia. W sumie w ciągu pierwszego dnia zrobiłyśmy najwięcej........... Na Morskie Oko stwierdziłam, że nie pójdę po raz 10, a inne szlaki które chciałyśmy zaliczyć były zamknięte. 

Ale.

Mała niespodzianka. Od dawna myślę już o kręceniu vlogów. Stwierdziłam, że Zakopane nada się idealnie na próbę. Jutro na kanale KLIK pojawi się travel vlog!!!!!!
Jestem ciekawa jak Wam się spodoba :D




  • Share:

You Might Also Like

17 Comments:

  1. Czekam na jutrzejszy blog!! Świetna notka i super że jest tyle zdjęć :) chociaż dla mnie i tak mogłoby być ich więcej

    www.lifestyle-fashion-bycarla.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Piękne zdjęcia!
    Ach te wspomnienia..

    ReplyDelete
  3. Ja niedługo jadę do Zakopanego mam nadzieję że śnieg jeszcze będzie :)
    pooositivee.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Al cudowne zdjęcia! Najlepsze są takie spontaniczne wyjazdy,a Zakopane zawsze uwielbiałam :)
    Czekam na Vlog ze niecierpliwieniem!
    MAYUM *click*

    ReplyDelete
  5. Ja niestety jeszcze nigdy nie byłam w Zakopcu ale myślę, że czas najwyższy :D

    ReplyDelete
  6. Zakopanem* :)
    Pięknie wychodzisz na zdjeciach 'z zaskoczenia' :)

    ReplyDelete
  7. Zazdroszczę widoków. Ja dopiero zobaczę Zakopiańskie widoki w maju i czerwcu.
    porcelanowycukier.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Cudowne zdjęcia! Zakopane są cudowne, byłam już dużo razy, ale na pewno odwiedzę jeszcze więcej!


    anonymouspugs.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. nigdy w życiu nie widziałam palących się lodów haha :D

    twosistersbloog.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Akurat zastanawiałam się czy jechać do Zakopanego i teraz mnie namówiłas. Widać po zdjęciach że są piękne widoki. Zakochałam się 😍

    Zapraszam na mojego bloga ➡ http://changewithmeyourlife.blogspot.com/?m=1

    ReplyDelete
  11. Teraz jak masz tyle czasu to super by było jakbys nagrywala na youtubie:) zawsze chcialam zebys nagrywala cos w stylu Banshee, ale nie zaraz wszystko tylko tak wymyśliła tez cos od siebie:) noi ogolnie jak masz czas to jakies vlogi, challenge, to by bylo super naprawdę:) Buzi, uwielbiam Cię:):* +fajne byly tez notki top seriale i horrory, mamy taki sam gust haha

    ReplyDelete
  12. Piękne zdjęcia! :)

    Zapraszam do czytania i komentowania, dopiero zaczynam.. ;)
    http://sides-of-london.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. Wspaniałe zdjęcia, chciałabym sobie pojechać do Zakopanego, dawno nie byłam. Jesteś jaroszem? Oglądam Cię na snapie, jesteś mega pozytywna. Zapraszam do mnie
    http://mniejromantycznahazel.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Jestem jedną z niewielu osób, które wolą góry latem niż zimą. Głównie dlatego, że nie lubię niskich temperatur, ale fakt, prezentują się pięknie polskie góry zimą :)

    ReplyDelete
  15. Skąd kurteczka w kratę? cudowna! zakochałam się <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z Romwe albo Shein, nie pamiętam, kupowałam ją bardzo dawno :(

      Delete