Why am I happy on Sundays

March 09, 2015


Cześć miśki!
Bardzo często spotykam się ze zdaniem 'nie lubię niedziel, niedziele są okropne, niedziela dzień lenia' i różne takie i zastanawiam się dlaczego. To tylko nazwa. Niedziela to kolejny cudowny dzień, który możesz przeżyć na milion sposobów. Nic się nie zmienia. To tylko stereotyp. Zostałam poproszona o zrobienie spisu rzeczy z danego dnia które sprawiły mi radość i wybrałam właśnie niedziele. Nie wiem czy to dobry pomysł w sumie. Wiem, że większość z was nie zrozumie dlaczego akurat ta sytuacja, a nie inna dała mi szczęście, dlaczego śmiałam się z tego a nie z tamtego i nie jestem w stanie wam przekazać tego co wtedy czułam, ale spróbujcie na własnym przykładzie. Zapisujcie dzisiaj każą rzecz która sprawi, że sie uśmiechniecie, choćby w duchu. Każda najdrobniejsza rzecz.

  • słońce rażące mnie w oczy na dzień dobry- boże, jak ja tęskniłam za słońcem
  • odgłos bicia serca gdy przyłożyłam głowę poduszką- zawsze mnie to śmieszy, słyszeć to dzięki czemu funkcjonujesz
  • ściana ze zdjęciami- milion cudownych wspomnień po jednym spojrzeniu
  • cieszący się Benio- nie ma lepszej pobudki z rana
  • wstanie z łóżka o własnych siłach- jutro może to być nie do spełnienia
  • woda w kubku z jednorożcem- NO PO PROSTU
  • porządek w pokoju- to cud, po za tym, mam swój pokój, 4 ściany podłoge i dach
  • tata chrząkający oglądając serial- znajoma rutyna
  • tosty- jedzenie zawsze mnie uszczęśliwia............
  • parująca herbata- kruchość tej chwili jest niesamowita
  • jeden rozdział książki- uczucia przeniesione na papier, magia
  • zdjęcia na instagram- łapanie chwil
  • tata kupujący kwiaty- przekochane
  • pani od matematyki w naturalnym środowisku- dziwny widok
  • słuchanie muzyki w samochodzie- nie ma nic lepszego, nie wiem jak to opisać
  • topniejące czekoladki- ulatujące szczęście, mocniej zdajesz sobie sprawę z tego, że coś posiadasz
  • tata jadący do drugiego sklepu specjalnie po kotleciki sojowe- bezinteresowność
  • ludzie na parkingu patrzący jak na debila który śmieje sie sam do siebie
  • uratowane czekoladki- ODZYSKANE SZCZĘŚCIE
  • 10 stopni na plusie
  • wiatr- sprawia, że czujesz, -przypomina, że istniejesz
  • śmiech dzieci z osiedla
  • rozwiązanie włosów po godzinie noszenia spiętych
  • słońce padające na zdjęcie rodziców
  • mycie rąk w zimnej wodzie- kocham wodę, uczucie jak sie włoży rękę do wody o jezu dsfsfsa
  • rodzinny wyjazd
  • szczeniak u cioci- nie ma szczerszej radości z widzenia kogoś niż u szczeniaka/psa
  • sprzeczka rodziców o pierdołe zakończona śmiechem- pozwala przypomnieć że zawsze jest coś do stracenia
  • pochylone drzewo- oznaka walki, brak reguł, wolność
  • okulary przeciwsłoneczne spadające z nosa za każdym razem gdy zaczęłam sie śmiać
  • to uczucie kiedy jedziesz samochodem w stronę słońce i wiesz, że masz przed sobą cały świat
  • telefon który dokładnie wie jakiej muzyki chcesz dzisiaj słuchać pomimo odtwarzania losowego
  • muzyka, ogólnie, muzyka, wszystko
  • ta piosenka
  • uśmiechający sie przechodzień- przypomina, że nie wszyscy zapomnieli o tym jak sie śmiać
  • gwiżdżący czajnik- zawsze u babci
  • przytulenie babci i dziadka- ich radość bezcenna
  • zakupy z rodzicami- kiedy cieszysz się nawet kupując bułkę, a jak pozwolą kupić jakąś pierdołe o nie, ta radość haha
  • mama zachwycająca się dużym lizakiem krzycząca na pół sklepu do taty- uwielbiam
  • gorąca kąpiel


Tylko tyle- aż tyle. Czasami jak widzę jak wiele rzeczy macie, a jak jesteście na to ślepi, to tak mnie to boli. Mam ochotę walnąć wami w ścianę, żebyście wyjrzeli za ten zagmatwany kokon i zobaczyli. Otacza Was tyle cudownych rzeczy. One wręcz same podsuwają się pod nos, pod oczy, krzyczą. Otwórz oczy. Posłuchaj. Poczuj. Idziesz do sklepu i kupujesz batona zamiast czekolady i to jest powodem twojego smutku. Naprawdę... Nie widzisz tego? Twoje oczekiwania niszczą poczucie szczęścia i ukrywają przed tobą wszystko to co Cię spotyka. Bo zawsze można więcej, zawsze można lepiej, no tak- można, ale jak chcesz cieszyć się w przyszłości z tego, jeśli nie potrafisz cieszyć się z fundamentów. To tak jakbyś chciał wbić parasol w beton chociaż pół metra dalej znajduje się trawa. Otwórz. Oczy.




  • Share:

You Might Also Like

14 Comments:

  1. Tez tak patrzę na świat <3 kocham takie notkii bo uświadamiam sobie czego jeszcze nie doceniłam ;*** kocham mocnoo ;***

    ReplyDelete
  2. Uwielbiam Cię, no!

    ReplyDelete
  3. Na jakiej stronie sprzedajesz ubrania?

    ReplyDelete
  4. Dokładnie! Kc

    ReplyDelete
  5. Takiej notki mi było dziś trzeba, czasem zdarza mi się niestety zapominać o tym, że należy cieszyć się z każdych takich chwil.

    ReplyDelete
  6. Kocham Cię dziewczyno za tą notkę <3

    ReplyDelete
  7. ALe to swietne <33

    ReplyDelete
  8. Świetna notka! Podziwiam, naprawde. Jestes wspaniała:)

    ReplyDelete
  9. Wow, Ty naprawdę doceniasz każdą chwilę w życiu :o Podziwiam Cię za to!
    Sama się staram, ale to nie jest takie proste

    ReplyDelete
  10. Jejku cudowne :(

    ReplyDelete
  11. Na snapie pościel z scooby doo? He uwielbiam to bajkę

    ReplyDelete
  12. Jak na siedzenie caly dzien przed laptopem i telefonem to dużo wymyśliłaś :)

    ReplyDelete
  13. Kurde uwielbiam cię! Jestes taka niesamowita osóbka! Jak ja bym chciała żyć wokół takich ludzi jak ty:) jestes sobą, tyle osiągnęłaś, cieszysz sie z wszystkiego jak małe dziecko i to jest super, dostrzegasz rzeczy których zazwyczaj większość nie widzi, kurde jestes niesamowita :) dzięki Doncia za te notki po prostu dzięki :) buzi

    ReplyDelete