25/02/2015

Toxic people


To tak jakbyś był pośrodku morza podczas sztormu, a na horyzoncie widziałbyś tylko parę bezludnych wysp. Sam nie wiesz czy chcesz płynąć czy opaść na dno, bo w sumie co to za różnica, skoro i tak dopłyniesz tylko do kolejnej bezludnej wyspy i za parę dni podczas następnej burzy znów będziesz musiał ją opuścić by znaleźć nowy kawałek lądu. Nałykałeś się już tyle wody, że momentami zastanawiasz się, czy to co wydychasz to aby na pewno jeszcze powietrze, czy może resztki mułu który pochłonąłeś po raz setny gdy fala po raz kolejny przygniotła cię do dna. To rodzaj wewnętrznego umierania, którego nie można opisać słowami. Odnosisz wrażenie, że jeśli ktoś cię nie przytrzyma to rozpadniesz się na miliardy małych kawałków bez możliwości ponownego odbudowania. Oczy zbyt często robią się ciężkie od nadmiaru próbującego się wydostać bólu, a każdy ruch staje się po prostu kolejną nieprzemyślaną rutyną, by jakoś funkcjonować i przetrwać kolejny dzień. Potrzebujesz wsparcia i to nie jest żaden wstyd. Każdy go potrzebuje. Trafiłeś w toksyczne towarzystwo które momentami cię uskrzydla, a momentami wysysa z ciebie nawet najmniejszą odrobinkę szczęścia, którą uda ci się pochłonąć i sam nie wiesz co cię bardziej przeraża, oni czy samotność. Ale czy będąc z nimi nie jesteś też samotny? "Kiedyś zacząłem przyglądać się ptakom siedzącym na drzewie i zastanawiałem się czemu siedzą akurat tutaj skoro mogą być gdziekolwiek zapragną. I wtedy właśnie zadałem sobie to samo pytanie". Przypomnij sobie dlaczego zacząłeś. Przerwij ten krąg, wychyl się za horyzont i zobacz. Tam gdzieś jest to coś do czego zmierzasz. Strach jest twoją największą siłą. Twój ból jest twoją największą siłą. Pomyśl o tej chwili, o tej chwili która pociągnęła za sobą wszystko inne. Nie myśl o tym ile razy upadłeś. Pomyśl o tym, ile razy wstałeś, ile razy wygrałeś, ile razy się nie poddałeś. Każde draśnięcie to twój sukces. Nie traktuj każdego problemu z góry jako porażki, traktuj to jako 'pole do popisu' by dowieść ile warte jest szczęście i że warto o nie walczyć. Kiedy jesteś smutny zawsze pragniesz by swój smutek usłyszeć przekształcony w dźwięki. Nie po to, by przybić się jeszcze bardziej. Robisz to po to, by nie czuć się samotnym. Że gdzieś tam jest ktoś, kto czuje to samo. Ludzie często pytają jak mogę słuchać takiej ciężkiej muzyki. Ale ta muzyka jest wszystkim. Ta muzyka jest mną, ta muzyka zawiera cały ten ból który posiadam w sobie też ja. Dzięki tej muzyce czuję, że nie jestem sama. Większość z was na koncercie zobaczy bande 'brudasów i satanistów jedzących koty' którzy tłuką się nawzajem pod sceną. A ja widzę ludzi, którzy upadli, każdy z osobna, każdy z innego powodu, ale dalej tu są, wszyscy, jako całość, która coś przeszła, a która się nie poddała, która po upadku pod sceną podnosi się wzajemnie by móc ponownie wykrzyczeć cały ten ból. Zapamiętaj, że są ludzie, którzy są warci poznania. W sumie to każdy człowiek jest warty poznania. Każda z tych osób wnosi coś do twojego życia. Każda osoba którą kiedykolwiek spotkałeś ukształtowała to kim jesteś teraz. Nie żałuj tego. Nigdy. Jeśli czujesz, że jakakolwiek osoba z twojego towarzystwa wysysa z ciebie szczęście- odpuść. A może i będziesz samotny. Stracisz jedną osobę, może pięć, dziesięć. Na świecie jest ponad 7 000 000 000 ludzi. A teraz zastanów się czy warto. W sumie. Czy naprawdę musisz się nad tym zastanawiać?





15 comments:

  1. Jeju, cudowna notka
    tak dużo mi pomagasz, uwielbiam Cię i tego bloga :')

    ReplyDelete
  2. Jezuuu... jesteś wspaniała ! dzieki tobie właśnie się zatrzymuję i dostrzegam te małe rzeczy . To dzieki tobie się motywuję czytając właśnie takie notki . Patrzę inaczej na świat. kiedys swiat był dla mnie ponury , bez znaczenia . Ty uswiadomilaś mi że jest inaczej . Dziękujee Ci ;* <3

    ReplyDelete
  3. Jesteś genialna! Potrzebowałam to usłyszeć, dziękuje za każdą taka notkę :*

    ReplyDelete
  4. Wow :o jestem pod wrażeniem !!

    ReplyDelete
  5. Końcówka notki najlepsza. Nie wiem jak ty to robisz, ale zawsze jak tracę nadzieję to pojawia się nowa notka motywacyjna. Cudownie piszesz Doncia, dziękuję :(

    ReplyDelete
  6. Mówił ci już ktoś ze jesteś niesamowita?

    ReplyDelete
  7. "Kiedyś zacząłem przyglądać się ptakom siedzącym na drzewie i zastanawiałem się czemu siedzą akurat tutaj skoro mogą być gdziekolwiek zapragną. I wtedy właśnie zadałem sobie to samo pytanie" ten cytat jest cudowny!

    ReplyDelete
  8. Dziękuję Doncia za te słowa, naprawdę, kocham cię <3

    ReplyDelete
  9. Teraz jest gorzeju mnie ale wierze ze następne dni bedą lepsze :) dzięki jesteś wspaniała

    ReplyDelete
  10. Don dziś czuje sie tak jak napisałaś. Nie wiem już nic, nie wiem, byłam silna przez długo, ostatnio jest gorzej. Nie mam takiego tchnienia. Po prostu już musze zrobic sobie przerwę i to pomaga. Jest lepiej niż wczoraj, jutro tez bedzie lepiej, to tylko kwestia dni. Wiem to :)) dziękuje don

    ReplyDelete
  11. Znajduje sie w kręgu osób które można powiedzieć są fałszywe w stosunku do mnie a ja nadal się z nimi trzymam jak to ujełaś wysysają ze mnie szczęście,jak dotąd nie potrafie sie od nich odciąć ale ta notka daje mi teraz dużo do myślenia, dziękuje za tą wypowiedź Donatka:)

    ReplyDelete
  12. Uwielbiam te Twoje motywacyjne notki, zawsze dają mi dużo do myślenia. Również mam w swoim życiu taką toksyczną osobę (może nawet i niejedną, ale na tej jednej najbardziej się skupiam). Najtrudniejsze dla mnie jest podjęcie decyzji o ostatecznym odcięciu się od tej osoby, bo chyba nie jestem jeszcze na to gotowa :/

    ReplyDelete

LABELS

OOTD (211) PHOTORELATION (47) mix (35) HAUL (34) MOTIVATION (28) WISHLIST (13) THROWBACK (8) INSPIRATIONS (6) LOOKBOOK (6) ME (6) COSMETICS (5) TRAVEL (5) FOOD (4) MOVIES (2) VLOG (2) BOOKS (1) MUSIC (1) TIPS (1) TOP (1) YOUTUBE (1)

INSTAGRAM

SNAPCHAT

SNAPCHAT

ARCHIVE