Przepraszam, że tyle musieliście czekać na notkę, ale mam zapierdziel straszny, muszę pozdawać oceny, a na dodatek zaczęła się praca w truskawkach, przez co jak wychodzę o 8 to do domu wracam dopiero ok. 19 :( Na nic czasu nie mam, nawet na seriale (to już źle), nie mogę się doczekać weekendu. A propos weekendu, ponieważ tyle czekaliście w sobotę lub niedziele będzie kolejna notka!
W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać przede wszystkim kurtkę z sheinside którą dostałam w poniedziałek, jestem nią zachwycona, jest cudowna (paczka szła do mnie w 5 dni, z Hong Kongu, nieźle!) oraz pokazać Wam skarpetki które dostałam wczoraj od Darii w prezencie, przywiozła je ze Szkocji, już je kocham.



kurtka- sheinside (klik)
t-shirt- zara
tregginsy- dunnes (sh)
skarpetki- primark
buty- primark


















Ps. mam prośbę, żebyście poklikali w link do tej kurtki i w banner z boku strony :(


7 comments:

  1. jezu jak Ci zazdroszczę rzeczy z sheinside.. ja nawet nie wiem jak się za to zabrac, hah:( piękna kurtka:(

    ReplyDelete
  2. Kurtka fajnie się prezentuje. :3
    Trzecie zdjęcie od końca - najlepsze.

    ReplyDelete
  3. Od 5 maja do dzisiaj miałam praktyki w biurze podróży Rainbow Tours bo jestem w technikum na profilu obsługi turystycznej, a od poniedzialku znowu normalnie lekcje :(

    ReplyDelete
  4. skarpetki ! *.* cudne! ja dokładnie to samo z pracą, wakacje ledwie się zaczęły a już trzeba harować!

    ReplyDelete
  5. Doncia prosze powiedz jaki masz rozmiar tej kurtki?:(

    ReplyDelete